Taco, Wodecki, Kortez - kto dziś wyjdzie z Fryderykiem?
(fot. Facebook/mat. pras./Łukasz Ziętek)

W kategorii album hiphopowy nominowani w tym roku są : Taco Hemingway i jego „Umowa o dzieło”, O.S.T.R za album „Podróż zwana życiem” czy Grubson za krążek „Holizm”.

Konkurencja wydaje się wyrównana w kategorii utwór roku. O statuetkę Fryderyka zawalczą Dawid Podsiadło, Ania Dąbrowska, Zbigniew Wodecki, Lao Che i Kortez.

Kortez i Taco Hemingway jako faworyci

Portal tvp.info zapytał dwóch dziennikarzy – Pawła Sito i Hirka Wronę – o ich faworytów na dzisiejszej gali. Panowie byli zgodni, co do dwóch kategorii. Album roku w gatunku hip–hop oraz teledysku roku. Wskazali kolejno płytę młodego, warszawskiego artysty Taco Hemingwaya pt. „Umowa o dzieło” oraz teledysk kompozytora o pseudonimie artystycznym Kortez pt. „Zostań”.

Faworytem w kategorii utwór roku według Sity jest utwór Dawida Podsiadły pt.„W dobrą stronę”. Innego zdania jest Wrona. Według niego to Kortez i piosenka pt.„Zostań”. Były dziennikarz muzyczny Telexpressu popularnego Korteza typuje również w dwóch innych kategoriach.

„Powinniśmy cieszyć się z naszej kultury”

– Idea nagrody Fryderyków zrodziła się podczas kadencji Wiesława Walendziaka jako prezesa TVP, na początku lat 90 w okresie rozkwitu środowiska dziennikarskiego potocznie zwanego „pampersami”– mówi.

– Wbrew popularnemu przeświadczeniu niektórych mainstreamowych dziennikarzy, artyści polscy z wielką chęcią przyjmują Fryderyki jako zwieńczenie ich ciężkiej pracy. Jako Polacy powinniśmy cieszyć się z naszej rodzimej kultury. Znana jest historia z Kazikiem Staszewskim, który nie pojawiał się na galach Fryderyków przy okazji zarzekając się, że ich nigdy nie odbierze, a po jakimś czasie osobiście pofatygował się do siedziby Związku Producentów Audio–Video przy ulicy Kruczkowskiego po odbiór – stwierdza Wrona.

reklama